"Serca Atlantydów" - Stephen King
Kolejny cykl nowej Stephena Kinga, tylko tym razem nieco inny. Mianowicie cztery z pięciu przedstawionych tu historii są kontynuacją pierwszej, najdłuższej, niegdyś sfilmowanej, wzruszającej "Mali ludzie w żółtych płaszczach". To historia Bobby'ego Garfielda, jego tajemniczego sąsiada Teda, jego pierwszej sympati, przyjaciela oraz pierwszych kroków w dorosłe życie. Wszystkiemu przyświecają echa "Mrocznej Wieży". To kolejna poboczna książka tematu Wieży, której szczyt jest punktem środkowym wszystkich wszechświatów. Dalsze nowele: "Serca Atlantydów", "Ślepy Willie", "Dlaczego jesteśmy w Wietnamie" i "Zapadają niebiańskie mroki nocy" opowiadają dalsze perypetie po latach bohaterów pierwszej części. Studia, wojna w Wietnamie, nadchodząca starość i w końcu powrót na stare śmiecie. Każda z nich została napisana w dużym odstępie czasowym. Ostatnia z nich, "Zapadają..." jest jakoby zamknięciem serii, jednak z uchyloną furtką, która oznajmia, że to nie koniec, historia nie kończy się na tej książce. Wydano tę książkę w mniej więcej połowie cyklu o "Mrocznej Wieży", więc King dodał kilka linijek w jednej noweli, by jeszcze bardziej wyglądał ten zbiór na odłam świata Wieży, który wykreował. Wyszło mu to znakomicie.